Jak zrobić autoportret
Oczywiście najprostszym i najszybszym sposobem jest wciąż fotka z ręki, ale gdy aparat z obiektywem waży 2 kilosy, dodając lampę to już dwa i pół, cóż, na siłkę nie chodzę, więc wybieram raczej jedną z trzech poniższych opcji:
Jak zrobić autoportret
1. UPIERDLIWY
2. Z PŁYTKI
- aparatu Canon
- statywu
- płyty CANON EOS SOLUTION DISC, z której instalujesz EOS UTILITY (jeśli macie namiary na inny program, za pomocą którego da się sterować aparatem z poziomu komputera- pisać koniecznie)
- kabla USB
- laptopa/ myszki na długim kablu lub bezprzewodowej
Ważne:
Posiadacze Canonów mogą skorzystać z darmowej płyty, dołączonej do zestawu Canon EOS Solution Disc i zainstalować program EOS UTILITY.
Posiadacze Nikonów mogą zainstalować z sieci darmowy program digiCamControl.
Posiadacze Sony Alfa mogą sobie zainstalować Remote Camera Control, ponoć działa tak samo.
Ponadto firma CamFi wypuściła na rynek urządzenie, które pozwala na bezprzewodowe sterowanie lustrzanką i jest prostą, acz kosztowną odpowiedzią, na tytułowe pytanie: jak zrobić autoportret.
– Na ekranie kompa powinno pojawić się dodatkowe okienko po prawej stronie, kliknij LIVE VIEW SHOOT.
Mam nadzieję, że widzisz już swój obraz na ekranie ;] Prawdopodobnie jest zamazany jak twarz kumpla o 4 nad ranem po ostatniej imprezie. Spoko, zaraz temu zaradzimy.
Mam dla Ciebie coś specjalnego. Ten e-book pomoże Ci ogarnąć podstawy fotografii w 1 GODZINĘ. Teraz udostępniam go zupełnie za darmo! TEN PORADNIK JEST DLA CIEBIE!
Można i tak…
Dodatkowe info: dzięki programowi zyskałeś dostęp do wielu ustawień w aparacie, możesz więc swobodnie manipulować dostępnymi wartościami, zmieniać przesłonę czy ISO. Enjoy!
3. PILOT
- aparat
- statyw
- pilot dedykowany Twojemu sprzętowi
Z użyciem pilota wykonałam też sesję o moim makijażu.
Uf, dobrnęliście do końca? Jeśli szczególnie lubujecie się w selfie właśnie, może macie inny sposób wart polecenia?















Bardzo przydatny post, ale ja posiadam nikona, może ktoś polecić jakiś fajny program?
Dołączam się do pytania :(
Ja korzystam z trzeciego sposobu. O drugim nie słyszałam, ale brzmi świetnie – dobrze by było mieć podgląd tego, co będzie na zdjęciu. Muszę poczytać więcej o tych programach!
Jak ustawiasz czas 2 s z tym pilocikiem? U mnie jest tylko opcja zdalnego wyzwalania i to wszystko. Mam Canona EOS 500d.
na pilociku mam taką opcję
No to ja narazie korzystam z nr 1 :(
Najczęściej korzystam z trzeciego sposobu.
Pilocik zawsze się sprawdza!
Nie wiem czy mam możliwość zrobienia autoportretu metodą nr 2 – mam Sony Alfę ;c
Jest programik działający z sony alfa – remote camera control ;-)
Oooo Dzięki, mi tez się przyda.
Naprawdę świetny post! Jednak ja nie posiadam Nikona ;(
June
Korzystam z drugiego sposobu…lubię go bardzo :)
Jak zapoznawałam się z moim canonem to robiłam ‘selfie’ metodą nr 1 z czasem jak poznałam troche fotografie to i teraz doszłam do metody numer dwa :) Teraz czas najwyzszy kupic pilocik :D
Pilocik dobra rzecz, nie tylko do autoportretów :) Drugi sposób brzmi fajnie, tylko posługuję się innej marki sprzętem. Jest jakiś podobny program pod Nikona?
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ja najbardziej lubię sposób 2 a z pilotem czasami miewam problemy. To pewnie kwestia przyzwyczajenia, ale jeszcze do końca nie rozpracowałam aparatu więc wszystko przede mną.
Tak, pilocik to świetna sprawa. Przydaje się nie tylko przy takich sesjach – ja przeważnie używam go do robienia zdjęć z całą rodziną. Kosztował chyba 10 zł na Allegro (z przesyłką).
Nigdy nie sądziłam, że selfie może być tak skomplikowaną sprawą :P :D
Dziękuję za ten post! <3 Teraz będę do woli korzystała z drugiej opcji a nie zjadała nerwy na nienadających się do pokazania zdjęciach :*
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Wszystko fajnie ale jak ktoś działa na starym sprzęcie i raczej nie pierwszej jakości (Panasonic DMC-FZ50) to pozostaje mu tylko rozwiązanie numer 1 ja tą metodę nazywam “ustaw i biegnij” ;)
Chyba czas wymienić aparat;)
Praktykowałam kilka dobrych lat to “ustaw i biegnij”, w sumie trochę ruchu nie zaszkodzi!
Dzięki :) teraz już nie będę musiała się nikogo prosić i zużywać pokłady jego cierpliwości!
Fajny wpis, poleciłabym go wszystkim dziewczynkom cykającym selfie z “rąsi” i to jeszcze z góry, gdzie pół kadru zajmuje ręka trzymająca aparat <3.
podrzucaj! :)
Pilota używam regularnie, na przykład do zdjęć jedzenia – mogę wtedy ustawić długi czas naświetlania i nie martwić się, że naciskaniem migawki poruszę aparatem :-) Nie wiedziałam, że jest taki fajny program do podglądu na komputerze! Dzięki za inspirejszyn :-)
Świetne metody. :)
Świetne metody, ja najczęściej ustawiam aparat i biegam do niego ustawiając samowyzwalacz ^^ Większość moich zdjęć na blogu jest robiona w ten sposób ^^
Zapraszam na http://the-sound-of-your-heart-beating.blogspot.com/2014/08/odwiedziny.html :)
piękny kolor włosów, jakiej farby używasz ? :)
joanna, płomienna iskra czy jakoś tak
Jestem za trzecią metodą! Chociaż… tak tu u Ciebie wszystko fajnie wygląda! :)
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
a ja usuwam komentarze spamerskie
Świetny wpis. Od dawna chciałam połączyć aparat z komputerem, ale jakoś zawsze odkładałam zbadanie tematu. Dzięki Tobie postanowiłam spróbować. Niestety nie mam płyty do mojego EOSa. Myślałam, że to nie problem bo przecież program na pewno będzie można ściągnąć ze strony Canona. Nic bardziej mylnego. Na ich stronie są tylko aktualizacje oprogramowania i bez płyty ani rusz. Pogrzebałam jednak w necie trochę i okazało się, że prosto można to obejść. Swoją drogą zastanawiam się dlaczego Canon utrudnia pod tym względem swoim użytkownikom. Po ilości pytań na forach wnioskuję, że niczym niezwykłym jest, że ktoś zgubił lub zniszczył płytę. Dla tych… Czytaj więcej »
fajna sprawa ten pilocik :) nie wiedziałam, że tak też można wykonywać zdjecia.
pilotem chyba najłatwiej :D
Ruda! tak jak poradziłaś udałam się do Twojego wpisu dla takich jak ja (mało wiedzących), a mianowicie o ISO, przysłonie itp. i zrozumiałam :) Fakt, że jak idę poćwiczyć to biorę telefon w rękę i co chwila powtarzam to co tam napisałaś. Ja, niestety, mam kit’owy obiektyw (podstawowy) i strasznie trudno ustawić mi jak najniższą przesłonę (póki co 5.6 to najniższa) ;//
Bo kitowy obiektyw ma światło zmienne – znaczy to tyle, że zmieniając zoom (ogniskową) zmienia się też przesłonę. Zmniejsz zoom a zobaczysz, że przesłonę da się wtedy obniżyć do 3.5, choć to wciąż całkiem sporo.
Ja kitowym dawałam radę ze dwa lata. :) Da się.
Świetne porady, zdjęcia i kapelusz. :) Tylko mieć takowy sprzęt, marzenie. :) Pozdrawiam. :)
Chyba trzeba zainwestować w pilocik :P Opcja 1 mnie dobija, a że mam Nikona..
muszę rozejrzeć się za pilotem :D
Moze w koncu dzieku temu postowi zaczne robic porzadne zdjecia na mojego bloga. Dzis odkrylam ten blog, przyczatalam juz z 5 postow i juz go/ciebie lubie. Rude chyba odbieraja na tych samych falach ;P
[przeczytalam] sorki za brak polskich znakow
No niestety ja wykonuje moje zdjęcia najbardziej prymitywną metodą, czyli z ręki, szlak mnie często trafia i muszę chociaż kupić sobie statyw! bo co z tego że aparat niezły jak zdjęcia różnie wychodzą.
bardzo ciekawy poradnik ;) muszę przyznać, żę ten program bardzo mnie zainteresował ^^. Tym bardziej, że zastanawiałem się jak robić zdjęcia, jednoczesnie aparat byłby podłączony do lapka i na nim wyświetlało się gotowe zdjęcie. Dzięki temu programikowi uzyskam efekt, o którym piszę?
ps. w disqusie zmień sobie jeszcze adres strony, bo jest z –
Wiesz, że nie próbowałam? Musiałabym pogrzebać w opcjach, ale jak się tak zastanowić, pewnie powinno dać radę.
Odnośnie disqus – z tym panem jeszcze walczę, między innymi dlatego nie widzisz tutaj jeszcze żadnych komentarzy. Jak się wgrają, rozprawię się z myślnikiem. Dzięki :)
no właśnie jestem ciekaw, bo naprawdę chciałbym cykać fotki od razu z podglądem na kompie, bo więcej szczegółów można ujrzeć. Zwłaszcza, że robię fotki na bloga kulinarnego.
A! To dlatego jak wczytywała się strona, to widziałem komcie, ale nie w disqusie :). Długo importuje. Myślałem, że w przeciągu 24h powinien to załatwić. Dużo komci się importuje?
polecam ciekawy artykuł na ten temat:)
http://dobrakosmetyczka.pl/artykuly/czytaj/322/uroda/jak-dobrze-wyjsc-na-zdjeciu/
Warto dodać że program pod sonego działa tylko z wyższymi modelami :< a szkoda :<
Hej ja mam do nikona remote Control na androida ;) pilot w tel. Daje rade i można palcem ustawić ostrość bo podgląd na żywo. Trochę przycina czasem i sie wyłącza bo działa na wifi więc momentami nerwy puszczają ale jakoś współpracujemy ;P
Muszę spróbować z moim Soniaczem ?
ja uzywam pilota :) jesli chodzi o autoportret.
A mi sie marzy takie tlo! Co to tam masz? Bo juz wyczerpalam wszystkie sciany z pokoju :P
I ja tez mam Nikon, wiec nie skorzystam z programu :/ ale pilocik zawsze jest w akcji! :D
Winylowe tło fotograficzne – bardzo wytrzymałe i świetne jakościowo, swoje kupiłam u https://www.facebook.com/fotodziecko
Polecam z czystym sumieniem!
Bardzo dziękuje :)
Właśnie planowałam zrobić sobie jakieś konkretne fotki mojej zacnej osóbki. Dzięki za wskazówki! Bardzo pomocne :)
Ja zawsze mam problemy z ustawieniem się, bo mój aparat ma słabo rozkładany wyświetlać i wszelkie selfki strzelam na czuja. Czasem zrobi się coś ciekawego, ale najczęściej mam mnóstwo usuwania. xD
Większość aparatów nie ma w ogóle odchylanego wyświetlacza :)
Dlatego polecam opcje powyżej
Wszystko super, ale i to razem kosztuje :p
Skoro czytasz ten wpis, zakładam że najdroższe – aparat- już masz. Pilot to kilkanaście złotych na ebayu, a statyw używany można kupić za grosze.
Aparat na 18tkę dostałam, więc jest! ;) No chyba będę musiała zainwestować, myślałam, że dużo drożej kosztują! You made my day :*
Hm, nie wiem, ale może google coś podpowie? W jednym komentarzu poniżej ktoś pisze o remote control na androida ;) może warto roważyć tę opcję ?
pierwszy sposób może i upierdliwy ale za to fit ;)
pilota się nie dorobiłam (jeszcze), nie mam canona więc robię to dokładnie metodą pierwszą, co skutkuje różnymi siniakami i innymi brzydkimi słowami ;)
Lubię to! Może nawet wyciągnę płytę dołączoną do mojego Canona :P ale coś czuję, że szybciej kupię pilocik. Thx!
[…] SELFIE na 3 sposoby – „selfie”:) […]
A czy zadziała opcja podłączenia aparatu do komputera, żeby mieć podgląd, a pstryknąć zdjęcie pilocikiem?
Możesz spróbować, ale nie mam pewności czy aparat nie przełącza się na tryb “komputer” i świata poza nim nie widzi. :) Jak odkryjesz, daj znać!